Podziękowanie za ogromną pracę i symboliczny kwiatek dla pań biorących udział w pomocy przy usuwania śniegu na terenie miasta. Prezydent Słupska Maciej Kobyliński spotkał się w szkolnej auli ze słuchaczami, którzy pomogli służbom miejskim.
Ze względu na nienotowane od wielu lat intensywne opady śniegu władze Słupska zwróciły się do Komendanta Szkoły Policji w Słupsku o pomoc w wywożeniu śniegu z terenów zagrożonych powodzią. W przypadku nagłego ocieplenia centrum miasta, leżące w terenie depresyjnym wobec przepływającej przez miasto rzeki Słupia, mogło zostać zalane przez wody z topniejącego śniegu.
W pomocy służbom miejskim udział wzięli wyłącznie ochotnicy, którzy poświęcili swój czas wolny. Wśród młodych policjantów, którzy pomagali miejskim służbom znalazło się także kilkadziesiąt pań - im właśnie Prezydent Słupska wręczył kwiaty. Swoje podziękowania do policjantów skierował także obecny podczas spotkania Prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Słupsku Andrzej Gazicki.
Dzięki słuchaczom wywieziono z centrum Słupska dodatkowych 300 kontenerów śniegu, czyli około 1.200 ton. Policjanci odśnieżający ulice spotykali się bardzo często z pozytywnym odzewem mieszkańców, którzy zatrzymywali się i chwalili pomoc mundurowych. Dzięki tej pracy po chodnikach można było przejść bez obawy o upadek na zaśnieżonej i zalodzonej powierzchni.
Nie była to pierwsza tego rodzaju pomoc lokalnej społeczności. W latach ubiegłych słuchacze Szkoły Policji w Słupsku brali kilkakrotnie udział w poszukiwaniach zaginionych osób na terenach leśnych; gdy centrum miasta zostało podtopione na skutek wysokiego poziomu Słupii - układali ramię w ramię ze strażakami worki z piaskiem by nie dopuścić do zalania kolejnych terenów w mieście.